Nowości podatkowe 2019 roku z punktu widzenia osób fizycznych i nie tylko

Początek każdego roku to czas, w którym wszyscy podatnicy – a zwłaszcza osoby prowadzące działalność gospodarczą – powinni skupić się na uwzględnieniu poszczególnych, wchodzących w życie zmian w prawie podatkowym. Rok 2019 nie jest wprawdzie rokiem wyjątkowym, ani ze względu na liczbę tychże zmian, ani też z uwagi na ich znaczenie. Jednak z kilkoma nowymi przepisami naprawdę warto się zapoznać.

PIT wypełnią za nas urzędnicy

Z punktu widzenia treści oraz przewidywanych skutków wchodzących w życie w roku 2019 zmian w prawie podatkowym, należy uznać, iż celem ich jest przede wszystkim kontynuowanie prowadzonej przez rząd polityki uszczelniania polskiego systemu podatkowego. Wiąże się to niestety również z nałożeniem na podatników nowych obowiązków, jednak w zamian za to niektóre przepisy można uznać wręcz za przyjazne. W grupie tej znajdzie się z całą pewnością zmiana dotycząca sposobu składania deklaracji rozliczeniowych dotyczących podatku od dochodów osobistych PIT (Personal Income Tax).

Zgodnie z nowymi przepisami, od 2019 roku mamy możliwość składania deklaracji rozliczeniowych PIT w formie elektronicznej. Wprawdzie już wcześniej była taka możliwość, jednak w ograniczonym zakresie. Teraz urzędnicy Krajowej Administracji Skarbowej przygotują za nas deklaracje PIT-37 oraz PIT-38, a nam pozostanie je jedynie zaakceptować, wprowadzić do nich odpowiednie zmiany lub po prostu pozostawić bez zmian. Musimy jednak pamiętać, iż pozostawiony bez zmian PIT, po upływie terminu kończącego okres rozliczeniowy, zostanie uznany za zaakceptowany.

Wszelkie dane i obliczenia dotyczące naszych PIT-ów dostępne będą w aplikacji „Twój e-PIT”, która to aplikacja zostanie udostępniona podatnikom 15 lutego. Zmiana ta oznacza również koniec z możliwością przekroczenia terminu złożenia zeznania podatkowego. Jeśli nie podejmiemy żadnych działań wobec przygotowanej dla nas deklaracji do końca okresu rozliczeniowego, zostaniemy rozliczeni automatycznie.

Rosnąca i malejąca kwota wolna od podatku

Część podatników może również ucieszyć fakt, iż rok 2019 jest kolejnym rokiem, w którym odnotowujemy wzrost kwoty wolnej od podatku. W tym roku nasz PIT będzie rozliczany przy kwocie wolnej wynoszącej 8 tys. zł. Co to dla nas oznacza?

Przede wszystkim ci podatnicy, którzy w roku ubiegłym zarobili mniej niż wspomniane 8 tys. zł, zostaną zwolnieni z obowiązku zapłaty podatku. Wraz ze wzrostem dochodu, kwota wolna od podatku zaczyna się zmniejszać. I tak np. dla podatników zarabiających od 8 tys. zł do 13 tys. zł rocznie, kwota wolna od podatku wynosić będzie od 8000 do 3091 zł. Przy dochodach wyższych niż 13 000 zł, lecz nie przekraczających 85 528 zł, kwota wolna od podatku wyniesie 3091 zł. Dalszy spadek kwoty wolnej dla lepiej zarabiających oznacza, że osobom, których dochód znalazł się w przedziale od 85 528 zł do 127 000 zł, należeć się będzie kwota wolna od podatku w wysokości od 3091 zł do 1 zł. Całkowity brak kwoty wolnej od podatku występuje w przypadku tych podatników, których dochody roczne przekraczają 127 tys. zł.

Danina solidarnościowa obowiązkiem najbogatszych

Z całą pewnością za nieco pokrzywdzonych przez nowe przepisy podatkowe mogą uważać się osoby, których roczny dochód przekracza 1 mln zł. Z początkiem 2019 roku wszedł bowiem w życie nowy podatek, popularnie nazywany „daniną solidarnościową”. Podstawą do naliczania nowego podatku będą przychody z zeznań podatkowych PIT-36, PIT-36L, PIT-38 oraz PIT-40A po wyłączeniu kosztów podatkowych oraz składek ZUS.

Danina solidarnościowa wynosić będzie 4 proc. od nadwyżki dochodów powyżej 1 mln zł za rok podatkowy, a zebrane w ten sposób pieniądze zasilą Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Oczywiście nie będą to jedyne środki zasilające Fundusz. Oprócz daniny solidarnościowej, będzie to również 0,15 proc. składki z Funduszu Pracy.

Szacuje się, iż danina solidarnościowa obejmie ok. 21 tys. osób i że łącznie z innymi źródłami pozwoli to zasilić Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych kwotą ok. 2 mld zł rocznie.

Samochody firmowe na nowych warunkach

Spore zmiany czekają również przedsiębiorców i – jak można się spodziewać – pracowników korzystających z samochodów firmowych. Wchodzące w 2019 roku przepisy dotyczące rozliczeń wydatków związanych z zakupem i eksploatacją firmowych samochodów osobowych ustalają nowe limity amortyzacji tego typu pojazdów na kwotę 150 tys. zł (w przyszłości samochody elektryczne mają zostać objęte limitem 225 tys. zł). Jest to rzecz jasna wzrost w porównaniu do obowiązującego do tej pory limitu 20 tys. euro, jednocześnie jednak limitem tym objęto również raty leasingu oraz czynsz najmu pojazdów.

Celem, jaki przyświecał prawodawcy podczas wprowadzania tych zmian, było zrównanie sytuacji podatkowej przedsiębiorców będących właścicielami samochodów firmowych oraz tych, którzy jedynie je wynajmują lub biorą w leasing. Jej efektem może być jednak to, iż samochody firmowe staną się dla przedsiębiorców zwyczajnie droższe. Tym bardziej, że nowe przepisy wprowadzają ograniczenia w zakresie zaliczania do kosztów podatkowych poszczególnych wydatków związanych z codzienną eksploatacją samochodów firmowych. Do wydatków tych należ zaliczyć m. in. paliwo, serwis czy myjnię i w myśl nowych przepisów jedynie 75 proc. z nich może stać się kosztami podatkowymi.

Sposobem na uniknięcie tych zmian będzie ograniczenie używania samochodów firmowych wyłącznie do celów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej i prowadzenie szczegółowej ewidencji przebiegu pojazdów. To jednak dość mocno uderzyłoby w samych pracowników, dlatego specjaliści przewidują, iż większość firm ograniczy się do 75 procentowych kosztów.

Redaktor bloga księgarni Profinfo.pl. Pisaniem zajmuje się od wielu lat. Ostatnio skupiony na tematyce prawa i biznesu.

4 Comments

  1. Średnio orientuje się, jak wygląda dokładnie sprawa z podatkami i leasingiem samochodu, bo nie mam takowego, pracuje nie u siebie, a u kogoś, aczkolwiek nie słyszałam wcześniej że tak jest, koniecznie muszę się zainteresować tym tematem bo wydaje się naprawdę ciekawy.

  2. Bardzo interesuje mnie ta tematyka, zwłaszcza jak to dokładnie wygląda z tą kwotą wolną od podatku. Cieszę się, że poruszyliście na blogu ten temat, sporo się od Was dowiedziałem. Oby tak dalej. Czekam na kolejne wpisy.

  3. Danina solidarnościowa rzeczywiście dotyczyła tylko 21 tys. osób i pozwoliła zebrać na Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych, o około 2 mld zł w 2019 roku. To bardzo ciekawe rozwiązanie i faktycznie wesprze najbiedniejszych. Czy rząd planuje tego typu podatki również w kolejnych latach?

  4. Nowy limit amortyzacji obowiązujący do kwoty 150 tys. zł to bardzo dobry krok ze strony rządzących. Ukróci się dzięki temu proceder odliczania ogromnych sum od podatku, tylko po to, żeby co roku brać nowy samochód w leasing. Myślicie, że w kolejnych latach kwoty te zmniejszą się jeszcze bardziej?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.