Bruno Schulz. Nieprzeżyta fermentacja
Bruno Schulz. Nieprzeżyta fermentacja
Opis publikacji
Jeśli literatura jest szaleństwem, to pisząc o literaturze, wikłamy się w Foucaultowski paradoks: czy mówić o niej językiem rozumu, a więc językiem szaleństwu organicznie obcym, czy mówić o niej językiem szaleństwa, niczego w literaturze nie porządkując, niczego nie wyjaśniając, towarzysząc jednak autorowi w jego szaleństwie, dopisując głosy na marginesie jego szalonego dzieła, traktując jego tekst jak zaczyn do własnego języka, własnych metafor. Tak właśnie Janusz Palikot czyta Schulza: wbrew „rozumowym” metodologiom i schulzologicznej tradycji. I zdaje się nas przekonywać, że właśnie tak powinniśmy czytać literaturę – na własny, jednostkowy użytek, dla intelektualnej przyjemności.Michał Rusinek
![profinfo_dodatkowe_10_na_dwie_i_wiecej_podstawowe_1920x60.jpg [40.25 KB]](https://www.profinfo.pl/storage/image/core_files/2026/10/1/75d10562fb6b109fb4b6b6a56c88a240/jpg/wkprofinfo/frontend/profinfo_dodatkowe_10_na_dwie_i_wiecej_podstawowe_1920x60.jpg.webp)