Flota Gułagu. Stalinowskie statki śmierci: transporty na Kołymę
Flota Gułagu. Stalinowskie statki śmierci: transporty na Kołymę
Opis publikacji
W grudniu 1945 r. okręt NKWD „Feliks Dzierżyński” wypłynął z Portland w USA. Rejs ten zawiózł niemal na pewno kilkuset radzieckich jeńców uwolnionych z niemieckich obozów prosto w piekło Kołymy. Tych bowiem, którzy trafili do niewoli, Stalin uważał za zdrajców. W latach 1932-1953 w ZSRR po lodowatych wodach dalekiej Północy pływała flota do „zadań nadzwyczajnych”. Złożona ze zwykłych statków towarowych przewoziła robotników przymusowych na „koniec świata” – na Kołymę. Do tamtejszego Gułagu – najbardziej niesławnego w Związku Radzieckim – dało się dotrzeć jedynie przez morze. Ta jedna z największych operacji transportowych w historii pociągnęła za sobą druzgocące żniwo śmierci. Podczas wielodniowych rejsów skazani nie mogli wychodzić z ładowni, gdzie przetrzymywano ich w nieludzkich warunkach. Więźniów politycznych łączono z kryminalistami, wciąż więc dochodziło do rabunków, mordów i zbiorowych gwałtów. Wszelkie bunty brutalnie tłumiono. Autor analizuje archiwalia ro...
W grudniu 1945 r. okręt NKWD „Feliks Dzierżyński” wypłynął z Portland w USA. Rejs ten zawiózł niemal na pewno kilkuset radzieckich jeńców uwolnionych z niemieckich obozów prosto w piekło Kołymy. Tych bowiem, którzy trafili do niewoli, Stalin uważał za zdrajców. W latach 1932-1953 w ZSRR po lodowatych wodach dalekiej Północy pływała flota do „zadań nadzwyczajnych”. Złożona ze zwykłych statków towarowych przewoziła robotników przymusowych na „koniec świata” – na Kołymę. Do tamtejszego Gułagu – najbardziej niesławnego w Związku Radzieckim – dało się dotrzeć jedynie przez morze. Ta jedna z największych operacji transportowych w historii pociągnęła za sobą druzgocące żniwo śmierci. Podczas wielodniowych rejsów skazani nie mogli wychodzić z ładowni, gdzie przetrzymywano ich w nieludzkich warunkach. Więźniów politycznych łączono z kryminalistami, wciąż więc dochodziło do rabunków, mordów i zbiorowych gwałtów. Wszelkie bunty brutalnie tłumiono. Autor analizuje archiwalia rosyjskie i amerykańskie oraz dokumentację statków. Opiera się na zeznaniach osób zaangażowanych w tę operację. Ujawnia nieświadomą rolę rządu Stanów Zjednoczonych w operacji, w której większość statków pochodziła właśnie z USA. Co Waszyngton wiedział o morderczym wykorzystaniu tych jednostek? Co tak naprawdę wiedziano o Kołymie na Zachodzie? Ilu więźniów odbyło morderczą podróż statkami floty? Ilu z nich przeżyło? Bollinger przedstawia przerażające historie z dziejów floty Gułagu i jej pasażerów – wstrząsającą cząstkę „robotniczego raju”, jaki komuniści zgotowali zniewolonym ludom.
![profinfo_dodatkowe_10_procent_SPRING-5201_1920x60.jpg [45.74 KB]](https://www.profinfo.pl/storage/image/core_files/2026/1/28/c7d2b3000a091d2a0fe6860ce00a9c24/jpg/wkprofinfo/frontend/profinfo_dodatkowe_10_procent_SPRING-5201_1920x60.jpg.webp)