Czy można przez 500 lat kochać jednego człowieka?
Czy można przez 500 lat kochać jednego człowieka?
Opis publikacji
Zbliżam się do pięćdziesiątki i to jest akurat ten moment, kiedy myślę, żeby dać literackie życie wspomnieniom, które… trochę są moje, a trochę mojej bohaterki… Wspomnieniom, które ukorzenione są w Kamieniu Pomorskim i jego okolicy… Rozmawialiśmy wyłącznie o tym,co się wydarzyło wiele lat temu, każde wczoraj miało więcej treści niż dzisiaj. Nie umiałam z nim rozmawiać, paraliżowała mnie jego zupełnie naga uczciwość i otwartość. Uczciwość uczuć. Nie prowadził żadnej gry słownej, w której ja mogłabym się popisywać elokwencją i wymykać się z potrzasku, to tylnymi drzwiami, to uchylonym oknem. Kochał mnie w najprostszy, nieskomplikowany sposób, po prostu kochał. Kochał coraz bardziej. Czas sycił tę jego miłość jak syci smak wina, ucieczka przez okno kończyła się upadkiem w szybko podłożoną przez niego puszystą pierzynę, wyjście tylnymi drzwiami okazywało się zwodnicze, bo drzwi prowadziły z powrotem na ganek,na którym ogrodnik witał mnie jak słońce, witał zawsze i wi...
Zbliżam się do pięćdziesiątki i to jest akurat ten moment, kiedy myślę, żeby dać literackie życie wspomnieniom, które… trochę są moje, a trochę mojej bohaterki… Wspomnieniom, które ukorzenione są w Kamieniu Pomorskim i jego okolicy… Rozmawialiśmy wyłącznie o tym, co się wydarzyło wiele lat temu, każde wczoraj miało więcej treści niż dzisiaj. Nie umiałam z nim rozmawiać, paraliżowała mnie jego zupełnie naga uczciwość i otwartość. Uczciwość uczuć. Nie prowadził żadnej gry słownej, w której ja mogłabym się popisywać elokwencją i wymykać się z potrzasku, to tylnymi drzwiami, to uchylonym oknem. Kochał mnie w najprostszy, nieskomplikowany sposób, po prostu kochał. Kochał coraz bardziej. Czas sycił tę jego miłość jak syci smak wina, ucieczka przez okno kończyła się upadkiem w szybko podłożoną przez niego puszystą pierzynę, wyjście tylnymi drzwiami okazywało się zwodnicze, bo drzwi prowadziły z powrotem na ganek, na którym ogrodnik witał mnie jak słońce, witał zawsze i witał z miłością. Szkoda, że ja go nie kochałam.
![profinfo_dodatkowe_10_procent_SPRING-5201_1920x60.jpg [45.74 KB]](https://www.profinfo.pl/storage/image/core_files/2026/1/28/c7d2b3000a091d2a0fe6860ce00a9c24/jpg/wkprofinfo/frontend/profinfo_dodatkowe_10_procent_SPRING-5201_1920x60.jpg.webp)