Historia filozofii nowożytnej
Historia filozofii nowożytnej
Opis publikacji
Można by zasadnie dziwić się temu, że w dziele poświęconym historii filozofii zamieszczamy uwagi krytyczne. Przyznajmy, że jest to zabieg nietypowy i niebezpieczny. Jednak w naszych oczach historia filozofii nie jest celem samym w sobie. Jest środkiem do nauki myślenia i wydaje się nam nie tylko czymś normalnym, ale wręcz koniecznym, by po zrozumieniu jakiejś doktryny umysł zareagował na nią, starając się oddzielić jej mocne i słabe strony. Nie zgadzamy się bowiem z tym, że filozofia sprowadza się do historii filozofii: oznaczałoby to wprost zaprzeczenie filozofii jako poszukiwania prawdy, względnie uczynienie z filozofii czystego poszukiwania, to znaczy poszukiwania, które nie jest w stanie niczego odnaleźć. Taki historycyzm stanowi zamaskowaną formę sceptycyzmu. Jednocześnie nie uważamy też, że historia filozofii jest filozofii zupełnie obca: nikt nie żyje sam jeden, zaszyty w komnacie jak Kartezjusz,wydobywając swój system ze swojej własnej substancji, niczym pa...
Można by zasadnie dziwić się temu, że w dziele poświęconym historii filozofii zamieszczamy uwagi krytyczne. Przyznajmy, że jest to zabieg nietypowy i niebezpieczny. Jednak w naszych oczach historia filozofii nie jest celem samym w sobie. Jest środkiem do nauki myślenia i wydaje się nam nie tylko czymś normalnym, ale wręcz koniecznym, by po zrozumieniu jakiejś doktryny umysł zareagował na nią, starając się oddzielić jej mocne i słabe strony. Nie zgadzamy się bowiem z tym, że filozofia sprowadza się do historii filozofii: oznaczałoby to wprost zaprzeczenie filozofii jako poszukiwania prawdy, względnie uczynienie z filozofii czystego poszukiwania, to znaczy poszukiwania, które nie jest w stanie niczego odnaleźć. Taki historycyzm stanowi zamaskowaną formę sceptycyzmu. Jednocześnie nie uważamy też, że historia filozofii jest filozofii zupełnie obca: nikt nie żyje sam jeden, zaszyty w komnacie jak Kartezjusz, wydobywając swój system ze swojej własnej substancji, niczym pająk pajęczynę. Człowiek potrzebuje drugiego człowieka, aby się kształcić, a kontakt z wielkimi umysłami zawsze jest wzbogacający. Jest zresztą oczywiste, że krytyczny zamiar w niczym nie ujmuje metodologicznej sympatii, która jest warunkiem koniecznym do uprawiania historii idei, a która osobiście przychodzi nam bardzo łatwo w obliczu przejawów geniuszu. Dlatego schlebiamy sobie tym, że krytyka nigdy nie wpływa na przedstawienie treści. Fragment książk
![profinfo_dodatkowe_10_procent_SPRING-5201_1920x60.jpg [45.74 KB]](https://www.profinfo.pl/storage/image/core_files/2026/1/28/c7d2b3000a091d2a0fe6860ce00a9c24/jpg/wkprofinfo/frontend/profinfo_dodatkowe_10_procent_SPRING-5201_1920x60.jpg.webp)